Sprzedawcy nie chcą split paymentu

NoraC/bigsockphoto.com

Split payment, czyli podzielona płatność, ma być sposobem na zmniejszenie luki podatkowej w VAT. Jednak w praktyce okazuje się, że sprzedawcy są niechętnie nastawieni do tej formy płatności i szukają różnych sposobów, by jej uniknąć.

Split payment obowiązuje w naszym kraju od 1 lipca br. Przypomnijmy, na czym polega. W sytuacji, gdy nabywca otrzymuje fakturę z wykazaną kwotą podatku, dokonuje on płatności na dwa odrębne rachunki bankowe: wartość netto – na konto dostawcy, VAT – na odrębny rachunek założony specjalnie do tego celu. Split payment dotyczy jedynie relacji między firmami, a nie transakcji firm z osobami prywatnymi.
Ważne jest, że rozwiązanie to jest dobrowolne dla nabywców i to od nich ma zależeć jego stosowanie. Przepisy zachęcają nabywców do podzielonej płatności poprzez możliwość obniżenia zobowiązania podatkowego, ograniczenie sankcji i brak zastosowania przepisów dotyczących odpowiedzialności solidarnej określonych w dziale Xa ustawy o VAT. Samo zastosowanie podzielonej płatności ma być argumentem, że płatnik dochował należytej staranności.

Okazuje się jednak, że sprzedawcy niechętnie korzystają ze split paymentu i zniechęcają nabywców do jego stosowania. Wynika to z obaw o utratę płynności finansowej, gdyż podatnik nie może dysponować środkami z rachunku VAT w sposób dowolny. Zdarzają się więc przypadki, gdy sprzedawcy zastrzegają na fakturze, że jeśli cała kwota (wraz z podatkiem VAT) nie zostanie wpłacona na określone konto, uznają zobowiązanie za niewykonane.

Jednak prawnicy i doradcy podatkowi twierdzą, że takie rozwiązanie, choć nie jest niezgodne z prawem, jest nieskuteczne. Decyzja o niestosowaniu podzielonej płatności powinna być co do zasady uzgodniona z nabywcą. Jeśli już na początku, w samej ofercie, nie było informacji, że sprzedawca takiej formy płatności nie honoruje, a oświadczenie zostanie umieszczone dopiero na fakturze bądź piśmie od sprzedawcy, nabywca ma prawo się do niego nie zastosować. Jeśli zatem nabywca, niezgodnie z oświadczeniem sprzedawcy, podzieli płatność na dwa rachunki, sprzedawca nie może mu zarzucić płatności w niewłaściwej kwocie. Istnieje jednak możliwość zastrzeżenia w umowie, że tylko płatność całej kwoty na rachunek sprzedawcy (bez rachunku VAT) jest spełnieniem świadczenia ze strony nabywcy.

Ostatnio pojawiły się wzmianki, że split payment dla niektórych branż może stać się obowiązkowy. Jak wypowiedział się wiceminister finansów Paweł Gruza, miałoby to dotyczyć tych branż, które są narażone na największe ryzyko wyłudzeń. Jednak na to musiałaby zostać wydana zgoda Komisji Europejskiej.

Komentarze

Twój adres email nie zostanie opublikowany.